Przejdź do treści
Mały Marek

Po co to jest

Żeby po dziesięciu minutach coś zostało, a nie tylko minęło.

Mały Marek to opowieści do słuchania razem z dzieckiem. Marek Aureliusz ma w nich pięć lat, mieszka w rzymskim ogrodzie z dziadkiem, mamą i żółwiem, i w każdej historii uczy się jednej rzeczy. Tej samej, którą jako dorosły zapisał w „Rozmyślaniach”.

Obie darmowe historie i piosenki

Złote popołudnie w ogrodzie. Dziadek Werus siedzi na kamiennej ławce pod cyprysami i przesuwa się, żeby zrobić miejsce. Marek idzie do niego ścieżką, a po żwirze powoli idzie żółw Kwitus.

Dlaczego akurat on

Rządził imperium, a zaczął od listy podziękowań.

Marek Aureliusz był najpotężniejszym człowiekiem swoich czasów. Wieczorami, kiedy pałac cichł, pisał krótkie zdania do siebie. Nie rozkazy. Notatki. Dziś czytamy je jako „Rozmyślania”.

Pierwsza księga to lista ludzi i tego, czego się od nich nauczył. Od dziadka panowanie nad gniewem. Od ojca skromność. Od matki prostotę. Nie pisze, co osiągnął. Pisze, od kogo co ma.

Kiedy zaczął tę listę, był dorosły. Ale każdą z tych rzeczy musiał kiedyś dostać jako dziecko. Te historie są o tym momencie.

Od dziadka Werusa: szlachetny charakter i panowanie nad gniewem.

„Rozmyślania”, księga I, zdanie 1. Parafraza, nie cytat z przekładu.
  • rok 121urodził się w Rzymie
  • dziadek Weruswychował go po śmierci ojca
  • w latach 161–180rządził cesarstwem
O zmierzchu Marek czyta dziadkowi na głos z rozwiniętego zwoju papirusu.

Co te historie dają

Jedna rzecz na historię. Bez wykładu i bez morału.

Marek niczego się nie dowiaduje z przemowy. Robi coś, coś mu nie wychodzi, ktoś obok robi jedną rzecz. Wieczorem Marek zapisuje na tabliczce jedno zdanie.

  1. Od Kornelii mam to, że można poprosić.„Tabliczka”
  2. Od ojca mam to, że dobre rzeczy robi się cicho.„Fiołki”
  3. Od Nikeasa mam to, że nie trzeba mieć koloru.„Zieloni czy niebiescy”

Dziecko nie musi wiedzieć, kim był Marek Aureliusz. Słyszy chłopca, który zrobił dziadkowi prezent i nie wiedział, ilu ludzi mu przy tym pomogło.

Dorosły słyszy coś o sobie. Po słuchaniu z synem dziadka Werusa, który nigdy nie krzyczy, zacząłem widzieć, w których momentach ja się łamię.

Po pierwszej historii mój syn chciał prawdziwą tabliczkę. Kupiliśmy. Siedzi i pisze rylcem na wosku, z własnej woli, zamiast klikać.

Żółw Kwitus idzie powoli żwirową ścieżką w ogrodzie. W głębi, pod cyprysami, na ławce siedzą dziadek i Marek i patrzą.

Dlaczego wolno

Kwitus przechodzi przez ogród trzy dni. Nikt go nie pogania.

10minut

Jedna historia to jedna jazda autem albo jeden wieczór. Nie jest pocięta na trzyminutowe kawałki, żeby dziecko przełączało dalej.

0efektów

Żadnych wybuchów, dzwonków i krzyku, które mają przytrzymać uwagę. Jest spokojny głos, pod nim cicha muzyka, która nigdy go nie zagłusza, a w historiach miejsce na ciszę.

1przycisk

Nic nie startuje samo. Kiedy historia się kończy, zapada cisza i decyzja, co dalej, zostaje przy Tobie.

Pierwsza wersja miała szesnaście minut i mój syn odpłynął w połowie. Od tamtej pory pilnuję długości jak budżetu. Lektor czyta mniej więcej sto słów na minutę, więc dziesięć minut to tysiąc słów. Nie tysiąc czterysta.

Jak to powstaje

Zdania piszę na samym końcu.

Zdania to ostatnia warstwa i najkrótsza. Zanim powstanie pierwsze, historia przechodzi przez kilka innych.

  1. 1

    Jedno zdanie z „Rozmyślań”

    Czego ta historia ma uczyć i z której pozycji na liście Marka to wynika.

  2. 2

    Zdanie na koniec

    To, które Marek zapisze wieczorem na tabliczce. Piszę je przed fabułą.

  3. 3

    Siedem kroków

    Scena, zdarzenie, reakcja, plan, próba, skutek, zamknięcie. Gdzie jest cisza i gdzie ma coś pęknąć.

  4. 4

    Świat, który się nie zmienia

    Plan domu i miasta, ławka i fontanna zawsze w tym samym miejscu, tabliczka zawsze tej samej wielkości.

  5. 5

    Storyboard i liczenie słów

    Kilkanaście kadrów. Dziesięć minut to tysiąc słów.

  6. 6

    Tekst, redakcja, nagranie

    A potem odsłuch z dzieckiem, które weryfikuje najszybciej ze wszystkich.

Storyboard historii „Ogień w piecu”: szesnaście kadrów akwarelą, od poranka w sypialni Marka, przez cegielnię nad Tybrem, po wieczór przy lampce oliwnej.
Storyboard „Ognia w piecu”. Szesnaście kadrów, zanim padło pierwsze zdanie nagrania.

Wprost, żebyś nie musiał się domyślać

Tekst, głos lektora, ilustracje i muzyka powstają z pomocą AI. To, czego historia uczy, co z niej wyrzucam i kiedy mówię „jeszcze nie jest dobre”, należy do mnie. Każdą historię słyszę pierwszy, a potem słucha jej mój syn. W tym projekcie wyrzuciłem więcej, niż zostawiłem.

Michałtata dwóch synów

Cały proces, etap po etapie

Na drewnianym stole leżą otwarta woskowa tabliczka z ciemnym woskiem, brązowy rylec, zapalona lampka oliwna, gładki kamyk z rzeki i złota bulla na rzemyku.

Co dostajesz

Dwanaście zdań z pierwszej księgi. Dwanaście historii.

Kolekcja idzie po liście Marka Aureliusza, w tej samej kolejności, w jakiej on ją zapisał. Każda historia bierze jedno zdanie i kończy się zdaniem, które pięciolatek zapisuje na tabliczce.

  1. zd. 1

    Ogień w piecu

    Od dziadka: panowanie nad gniewem.

    „Od dziadka mam to, że złość ma zostać w piecu.”

    16:52
  2. zd. 2

    Fiołki

    Od ojca: skromność i męstwo.

    „Od ojca mam to, że dobre rzeczy robi się cicho.”

    11:29
  3. zd. 3

    Nie można

    Od matki: dobroć i życie proste.

    „Od mamy mam to, że najlepsze rzeczy to te, które można pobrudzić.”

    10:07
  4. zd. 4

    Pięćdziesiąt głosów

    Od pradziadka: dobrzy nauczyciele w domu.

    „Od pradziadka mam to, że ważne jest, żeby ktoś naprawdę patrzył.”

    10:32
  5. zd. 5

    Zieloni czy niebiescy

    Od wychowawcy: nie trzymać ani z zielonymi, ani z niebieskimi.

    „Od Nikeasa mam to, że nie trzeba mieć koloru.”

    10:15
  6. zd. 6

    Z boku

    Od Diogneta: nie zajmować się głupstwami.

    „Od Diogneta mam to, żeby stanąć z boku.”

    10:06
  7. zd. 7

    Trzy razy

    Od Rustyka: łatwo dać się przejednać.

    „Od Rustyka mam to, że jak ktoś przychodzi się pogodzić, trzeba otworzyć od razu.”

    9:50
  8. zd. 8

    Taki sam

    Od Apoloniusza: być takim samym w bólu i w stracie.

    „Od Apoloniusza mam to, że można być takim samym w zły dzień.”

    9:50
  9. wkrótce

    Trzy kolejne historie

    Następne zdania z listy Marka, w tej samej kolejności. Powstają teraz.

    —
  10. zd. 17

    Lista

    Podziękowanie za dobrych dziadków, rodziców i nauczycieli. Prawie za wszystko.

    Finał serii: Marek czyta dziadkowi całą swoją listę.

    11:23
historii w kolekcji
12
do słuchania razem
ok. 2 godz.
premiera
1 listopada

Poza kolekcją i za darmo na zawsze: „Tabliczka” i „Światła”, razem dwadzieścia dwie minuty, oraz wszystkie piosenki. Nie należą do listy Marka, więc nie robią w niej dziury.

Dla kogo to jest

Dla dziecka i dorosłego obok.

  • Dla dzieci w wieku 4–8 lat. To moja rekomendacja z domu, nie wynik badań.
  • Do auta, przed snem, na kocu w parku. Wszędzie tam, gdzie możecie słuchać razem.
  • Dla rodziców, którzy chcą dziecku coś przekazać i nie zawsze wiedzą, jak to powiedzieć wprost.
  • Nie trzeba znać „Rozmyślań”. Tło jest dla dorosłego, historia jest dla dziecka.

Dla kogo to nie jest

Lepiej, żebyś wiedział od razu.

  • Jeśli szukasz czegoś, co zajmie dziecko, kiedy wyjdziesz z pokoju. To jest do słuchania razem.
  • Jeśli dziecko potrzebuje szybkiego tempa, efektów i nowego bodźca co minutę. Tu tego nie ma, celowo.
  • Jeśli chcesz morału podanego wprost na końcu. Tu go nie usłyszysz.
  • Jeśli nie chcesz treści, przy których pracuje AI. Tu pracuje i mówię o tym otwarcie.
O zmierzchu w ogrodzie Marek siedzi obok dziadka Werusa na kamiennej ławce przy zapalonej lampce oliwnej, a w dole świeci Rzym.

Posłuchaj

Posłuchaj. Tu nie ma haczyka.

Dwie całe historie i wszystkie piosenki. Za darmo, bez zapisu, bez konta i bez reklam. Razem dwadzieścia dwie minuty opowiadań.

Najlepiej włączyć w aucie albo przed snem i posłuchać razem z dzieckiem. Jedna jazda wystarczy, żeby wiedzieć, czy to jest dla Was.

Gotowe do odtworzenia

Tabliczka

pierwsza historia · 10:32

0:0010:32

Jak słuchać w samochodzie: połącz telefon przez Bluetooth, CarPlay albo Android Auto. Gra dalej, kiedy ekran się zablokuje.

Lista oczekujących

Jeśli dziecko poprosiło o drugą, zapisz się.

Zapisz się, a od razu dostaniesz „Tabliczkę Marka”, książkę do nauki czytania z Markiem: osiem przystanków, metoda sylabowa, dla dzieci 4–7 lat. Ty czytasz opowieść, dziecko czyta tylko tabliczkę.

Adres e-mail i zgoda. Nic więcej.

Kolekcja ma ruszyć 1 listopada 2026. Kto jest na liście, dostaje wiadomość pierwszy i może napisać, czego mu brakuje, zanim zamknę pierwszą serię.

Zapisane. „Tabliczka Marka” jest Twoja. Możesz ją otworzyć od razu. Przygotowałem też stronę tylko dla osób z listy: dwa opowiadania i wszystkie piosenki. Napiszę, gdy ruszy kolekcja. Jeśli zmienisz zdanie, wystarczy mail na kontakt@malymarek.pl.

Otwórz Tabliczkę Marka Posłuchaj opowiadań i piosenek

Ten adres już jest na liście. Nic więcej nie trzeba robić. „Tabliczka Marka” czeka tutaj:

Otwórz Tabliczkę Marka

Nie mogę zapisać tego adresu. Wygląda na niepełny: sprawdź, czy ma znak @ i domenę, np. imie@poczta.pl.

Zaznacz zgodę. Bez niej nie wolno mi przechowywać adresu, więc nie mogę go zapisać.

Formularz poszedł bardzo szybko po otwarciu strony, tak działają automaty. Odczekaj kilka sekund i wyślij jeszcze raz.

Z tego połączenia przyszło w ciągu godziny kilka zapisów. Spróbuj za godzinę albo napisz na kontakt@malymarek.pl.

Serwer nie zapisał adresu. Napisz na kontakt@malymarek.pl z tematem „Start kolekcji”, a dopiszę adres ręcznie.

A jeśli dziecko nie poprosiło, to też jest odpowiedź. Dziękuję za te dziesięć minut.